- Gandria to mała wieś leżąca nad brzegiem Jeziora Lugano tuż przy granicy z Włochami (kiedyś była to oddzielna gmina, obecnie to dzielnica miasta Lugano)
- Pierwsze historyczne wzmianki o istnieniu wsi położonej mniej więcej w połowie wzgórza (wtedy zwanej Gandrio) pochodzą z 1237 roku
- Aż do XX-wieku Gandria była praktycznie odcięta od świata. Można było do niej jedynie dopłynąć łodzią lub dojść pieszo wąską ścieżką (drogę do wsi wybudowano dopiero w 1936 roku)
- Głównym zajęciem mieszkańców było rybołówstwo. Prócz tego na stromych zboczach uprawiano winorośle, figi i oliwki (aż do mroźniej zimy 1709 roku, która zniszczyła większość plantacji drzew oliwnych w regionie)
- Współcześnie chcąc przywrócić tradycje uprawy oliwki, we wsi i w okolicy zasadzono nowe gaje oliwne. Z Gandrii do Lugano prowadzi ciągnąca się wzdłuż jeziora ścieżka piesza znana jako Szlak Oliwny (Sentiero dell’olivo). Wykuty w skale trakt prowadzi nie tylko wśród plantacji drzew oliwnych ale także pośród innej śródziemnomorskiej roślinności
- Zabudowania dzisiejszej Gandrii rozciągają się na tarasach, na stromych zboczach góry Monte Brè. Najniżej położone budynki wyglądają niczym zawieszone na tafli jeziora
- Centrum wsi to ciasno ustawione kolorowe domy (niektóre pochodzące jeszcze z XVI i XVII wieku), wokół których ciągną się wąskie uliczki. Kolejne poziomy połączone są kamiennymi schodami
- W domach często znajdują się tradycyjne groty wykute w skałach. Pełnią one funkcje piwnic, w których mieszkańcy przechowują wino, wędliny i sery
- Pomiędzy domami ukryty jest Kościół św. Wigiliusza (Chiesa di San Vigilio) z XV wieku z charakterystyczną 25-metrową kamienną dzwonnicą
- Co ciekawe granica wsi rozciąga się także na tereny po drugiej stronie Jeziora Lugano (w kontekście jeziora często używa się także historycznej włoskiej nazwy Jezioro Ceresio)
- Położenie blisko granicy z Włochami w połączeniu z wysokimi cłami na towary w Szwajcarii powodowało, że przez lata w okolicach Gandrii kwitła kontrabanda
- Na przeciwległym brzegu jeziora w odizolowanym budynku mieścił się posterunek straży granicznej. Strażnicy sprawowali swą niebezpieczną służbę w trudnych warunkach – bez prądu, bez telefonu, bez bieżącej wody i bez ogrzewania
- Obecnie w budynku dawnego posterunku granicznego mieści się Szwajcarskie Muzeum Celne (Museo delle dogane svizzero lub Schweizerisches Zollmuseum), potocznie zwane Muzeum Przemytu
- Muzeum przybliża jak wyglądała codzienna praca szwajcarskich celników i strażników granicznych. Ponadto przedstawia zjawisko przemytu towarów i nielegalnego handlu w tym regionie
- Przedmioty luksusowe, tytoń, alkohol, kawa, czy produkty spożywcze to towary jakie były najczęściej szmuglowane przez granice włosko-szwajcarską w okolicach Gandrii
- Na ekspozycji uwagę przykuwa miniaturowy model łodzi podwodnej jaka została skonfiskowana przemytnikom. Okazuje się, że łódź służyła do przemytu… salami. Załoga maszyny siedziała w małym kokpicie i pedałując jak na rowerze wprawiała w ruch małą śrubę napędową