- Na początku lat 80-tych XX wieku władze radzieckie rozpoczęły w Gruzji szeroko zakrojone projekty wojskowe. Na górzystych terenach szukano lokalizacji dla sowieckich wyrzutni pocisków rakietowych z głowicami jądrowymi oraz dla schronów przeciwatomowych, tymczasem odkryto… jaskinie, a właściwie rozległy system jaskiń
- W 1984 roku niedaleko wioski Kumistavi grupa gruzińskich speleologów z Uniwersytetu w Tbilisi odkryła jaskinie z bogatą szatą naciekową
- Podziemny świat pełen był wspaniałych stalaktytów, stalagmitów i stalagnatów, naturalnych basenów wodnych, komnat, skalnych wodospadów i innych efektownych nacieków powstałych w wyniku procesów krasowych trwających tysiące lat
- Podjęto decyzję, iż kompleks nie stanie się bunkrem wojskowym, a zostanie zaadaptowany na atrakcje turystyczną. Zaplanować to jedno, a zrobić to zupełnie inna bajka. Wraz z rozbiciem politycznym i załamaniem gospodarczym Związku Radzieckiego porzucono pomysł inwestycji w turystykę. Jaskinie zamknięto, a wejścia do niej zablokowano
- I tu ciekawa historia. Kompleks przez długi czas miał swojego nieformalnego stróża. Pewien mieszkaniec okolicznej wsi pilnował wraz ze swoim psem wejścia do jaskini. Po latach doceniono ten epizod i przed wejściem do kompleksu ustawiono rzeźbę mężczyzny z psem
- Ogólna długość jaskini wynosi około 11 km, a jej część przystosowano do ruchu turystycznego. Zbudowano ścieżki i schody, a dużą część podziemnych komór oświetlono. Dodatkową atrakcją jest specjalnie przygotowany pokaz świetlny zsynchronizowany z gruzińską muzyką klasyczną
- Początkowo rozległą grotę nazywano po prostu Jaskinią Kumistavi, ale z czasem nadano jej bardziej marketingową nazwę – Jaskinia Prometeusza
- Jest to nawiązanie do mitologicznego Prometeusza, który ukradł ogień bogom z Olimpu i podarował go ludziom. Za swój niecny występek został ukarany wiecznymi mękami
- Na rozkaz Zeusa mityczny tytan został przykuty do skał Kaukazu (zgodnie z miejscową legendą były to zbocza w pobliżu jaskini). Każdego dnia o wschodzie Słońca do bezbronnego Prometeusza przylatywał orzeł i wyjadał mu kawałek wątroby, ale wątroba codziennie odrastała
- Kres cierpieniom tytana położył dopiero Herakles, w ramach jednej ze swoich dwunastu prac. Podczas wykonywania jedenastej pracy (zdobycie jabłek Hesperyd), Herakles zabił orła i uwolnił Prometeusza od jego męki