Przylądek Rodonit

  • Przylądek Rodonit (Kepi i Rodonit) to malowniczy cypel otoczony krystalicznie czystymi wodami Morza Adriatyckiego

  • Na przylądek prowadzi kręta droga przebiegająca przez małe albańskie wioski

  • Nie ma pewności skąd wzięła się nazwa przylądka. Niektórzy historycy wiążą ją z pradawnym bogiem morza – Redonem – postacią z mitologii iliryjskiej, odpowiednikiem greckiego Posejdona lub rzymskiego Neptuna

  • W dawnych czasach na tym obszarze istniały minimum cztery kościoły katolickie. Obecnie znajduje się tam jedna świątynia – zabytkowy kościół św. Antoniego (Kisha e Mamicës, Kisha e Shën Ndout)

  • Wewnątrz kościoła zachowały się malowidła ścienne przedstawiające m.in. dwugłowego czarnego orła (symbol Albanii) i jeźdźca na koniu

  • Położony blisko morza kościół św. Antoniego został uznany za jeden z albańskich pomników kultury

  • Teren przylądka dotknęło piętno Envera Hodży. Z racji strategicznego położenia teren ten był silnie zmilitaryzowany. Do dziś na plażach i okolicznych lasach stoją stare betonowe bunkry – symbole ery dyktatora

  • Bunkry stojące na plaży pomalowano na charakterystyczny czerwony kolor, a jeden ze schronów tuż przy morzu przekształcono w oryginalną restauracje. Wnętrza lokalu mieszczą się w bunkrze ukrytym pod jednym z nadmorskich wzgórz

  • Szlak wzdłuż skalistych, nadmorskich klifów i zielonych wzgórz prowadzi do leżącego na krańcu przylądka Zamku Rodonit (Kalaja e Rodonit)

  • Twierdza powstała w połowie XV wieku, a za jej budowniczego uważa się legendarnego albańskiego władcę Skanderbega (stąd czasami fortyfikację nazywa się Zamkiem Skanderbega)

  • Twierdza pełniła przede wszystkim funkcje obronne, ale miała także umożliwiać handel z krajami zachodniej Europy

  • W 1466 roku Skanderbeg wraz z rodziną uciekli z oblężonej przez Turków Krui, wycofując się właśnie do zamku Rodonit. Z zamkowego portu wraz z tysiącami Albańczyków (14 statków) odpłynęli w kierunku włoskiego Brindisi

  • Kiedyś zamek składał się z długiego 400 metrowego muru obronnego i czterech baszt. Do dziś pozostały tylko ruiny, które są systematycznie niszczone przez morskie fale